Jak pokazują dane Verizon, niezałatane luki w oprogramowaniu stały się już główną przyczyną cyberataków i odpowiadają za 31% przypadków naruszeń bezpieczeństwa. Oznacza to, że zakończenie przez producenta wsparcia dla starzejącej się aplikacji powinno być dla firm sygnałem alarmowym – brak aktualizacji to zaproszenie dla hakerów.
W takiej sytuacji znaleźli się m.in. użytkownicy platformy SQL Server 2016, której rozwój Microsoft zakończył w lipcu 2026 r. Chcąc nadal używać tej wersji skazani są na płatny program aktualizacji Extended Security Updates (ESU). Innym rozwiązaniem jest też zakup najnowszej platformy Microsoft SQL Server 2025. Obie opcje wiążą się oczywiście z dodatkowymi wydatkami i mogą poważnie uszczuplić firmowe budżety. Istnieje jednak trzecia droga.
Jan Lewandowski, Partner Manager w Forscope komentuje:
Organizacje często postrzegają koniec wsparcia jako sygnał, że muszą natychmiast kupić najnowszą wersję tego samego oprogramowania. Takie podejście nie zawsze jest jednak najlepsze z technicznego i ekonomicznego punktu widzenia. Przed podjęciem pochopnej decyzji zawsze warto poszukać rozwiązań dopasowanych do rzeczywistych potrzeb środowiska IT, wymagań aplikacji oraz planowanego okresu ich eksploatacji. Alternatywą dla Microsoft SQL Server 2025 mogą być np. wieczyste licencje SQL Server 2019 i SQL Server 2022 z rynku wtórnego. Obie wersje są nadal w pełni wspierane przez Microsoft.
SQL Server 2019 może być odpowiednim rozwiązaniem dla firm, które potrzebują zachować kompatybilność z istniejącymi aplikacjami, planują stopniową migrację lub w ciągu najbliższych kilku lat przewidują kolejną istotną zmianę infrastruktury. Standardowe wsparcie dla tej wersji będzie dostępne do stycznia 2030 r.
SQL Server 2022 to z kolei opcja dla organizacji, które budują platformę bazodanową z myślą o dłuższej perspektywie. Wsparcie Microsoftu dla tej wersji ma być dostępne do stycznia 2033 r. Oprócz dłuższego cyklu życia SQL Server 2022 oferuje nowe możliwości m.in. w zakresie wydajności, bezpieczeństwa, dostępności i zarządzania bazami danych.
Dokonując wyboru warto ocenić stan infrastruktury i używanych aplikacji. Znaczenie mają także m.in. liczba rdzeni i użytkowników, wirtualizacja oraz plany rozwoju. Odpowiedni wybór licencji może pozwolić zmodernizować platformę przy niższych kosztach.
Abstrahując jednak od dostawcy i typu oprogramowania, koniec wsparcia powinien być przypomnieniem, że firmy, które regularnie analizują swoje środowiska IT i z wyprzedzeniem planują aktualizacje nie muszą stawać przed wyborem między kosztami, a ryzkiem. Kompromis w tym względzie zapewnić mogą wieczyste licencje z rynku wtórnego – gwarantujące wsparcie producenta i wytchnienie dla budżetu.
Źródła: Verizon, Data Breach Investigations Report 2026
Źródło informacji: Forscope
Zdjęcie: ChatGPT
